Trener Cowan zdecydował się na system 3-4-3 na wyjazd do Derbyshire. Z powodu kontuzji Luki Hoole'a i zawieszenia Josha Rufflesa, Sam Stubbs, Tom Anderson i Will Boyle stanowili trójkę obrońców. Ismael Kabia wszedł na prawą stronę obrony, Kevin Berkoe na lewą. Tom Sang i Nick Freeman grali w pomocy, Tommy McDermott grał na prawej flance, a Iwan Morgan na lewej. Trey Ogunsuyi był środkowym napastnikiem. Chesterfield ustawił się w systemie 4-2-3-1, a skład drużyny nie uległ zmianie po wtorkowym zwycięstwie 3:0 nad Colchester. Will Grigg, Dilan Markanday, Sammy Braybrooke i James Berry tworzyli czwórkę w ataku.
Town dobrze rozpoczęło mecz. Will Boyle pięknie uderzył z półwoleja, wymuszając piękną interwencję Zacha Hemminga. CHwilę później, Chesterfield wszedł w mecz i po 20 minutach gry, Dilan Markanday próbował wystawić na próbę Matthew Coxa, który sprostał zadaniu. Town dobrze odpowiedziało na presję. Trey Ogunsuyi czysto uderzył piłkę z krawędzi pola karnego, ale jego strzał został zablokowany ręką Sila Swinkelsa co spowodowało zdecydowane protesty na ławce Shrewsbury jednak sędzia odrzucił apelacje. Ryan Stirk znalazł się w wolnej przestrzeni, ale Cox zszedł na lewą stronę i popisał się znakomitą interwencją, broniąc strzał pomocnika. Gospodarze ostatecznie przełamali defensywę, gdy dośrodkowanie Dilana Markandaya dotarło do Toma Naylora, który umieścił piłkę w siatce. Po kilku minutach presji, Ismeal Kabia dośrodkował, a piłka trafiła na głowę Toma Andersona, który posłał piłkę tuż nad poprzeczką. Chwilę przed przerwą Markanday znalazł wolną przestrzeń na skraju pola karnego i zmusił Coxa do kolejnej efektownej interwencji po prawej stronie. Okazało się to kluczowe, ponieważ minutę później Trey Ogunsuyi wyskoczył ponad obronę i fantastycznym strzałem głową minął Hemminga, doprowadzając do wyrównania tuż przed odgwizdaniem końca pierwszej części gry.
Gospodarze mieli pierwszą szansę tuż po przerwie – Tom Naylor dośrodkował na dłuższy słupek, a Berry strzelił głową obok bramki. Na minutę przed upływem 60 minuty gry Boyle dośrodkował z lewej strony, ale Anderson nie zdołał skierować piłki do siatki. Chwilę później Markanday przedarł się w pole karne, po czym groźnie dośrodkował prosto w bramkę Town jednak Will Grigg i inni nacierający zawodnicy Chestfield nie zdołali trafić w piłkę. Chwilę później, to pudło okazało się kosztowne, gdy Town objęło prowadzenie. Podczas krótkiego okresu posiadania piłki przez Chesterfield, piłka została zagrana do Hemminga. Bramkarz jednak zwlekał, pozwalając zdeterminowanemu Ogunsuyi na przechwycenie i genialne sprowadzenie bramkarza na ziemię, a następnie strzał w bramkę. Chesterfield zaczęło wywierać nieustanną presję i na pięć minut przed końcem spotkania, Spireites otrzymali groźny rzut wolny. Rezerwowy Tom Pearce podszedł do piłki i posłał fantastyczny strzał obok muru, pokonując nurkującego Coxa. Końcówka meczu obfitowała w jeszcze więcej dramatycznych wydarzeń. Na kilka minut przed końcem meczu, późny rzut wolny, wywalczony przez Kabię, został dośrodkowany na dalszy słupek. Sam Stubbs znakomicie odbił piłkę, głową pokonując Hemminga i zapewniając Town zasłużone trzy punkty. Dobra passa drużyny trwa.
Składy:
Chesterfield FC: Hemming, Curtis, McFadzean, Swinkels, Owolabi-Belewu (Pearce 71'), Stirk (Dobra 46'), Naylor (Mandeville 71'), Braybrooke, Markanday, Berry (Dickson 78'), Grigg (Bonis 71').
Niewykorzystani rezerwowi: Dunkley, Donacien.
Shrewsbury Town: Cox, Stubbs, Boyle, Anderson, Berkoe, Kabia, Sang, Freeman (Perry 55'), McDermott (Scully 65'), Morgan (Lloyd 75'), Ogunsyui.
Niewykorzystani rezerwowi: Brook, Benning, Lee, England.
Frekwencja: 8118 osób.