Menedżer Gavin Cowan zdecydował się na ustawienie 3-4-1-2 w przedostatnim meczu towarzyskim tego lata. Willi Brook wyszedł w bramce, a Sam Stubbs, Will Boyle i Isaac Lee utworzyli trójkę obrońców. Arkell Jude-Boyd wyszedł na prawym skrzydle, Byron Pendleton na lewej stronie, a Isaac England i Jay Turner-Cooke w środku pola. Isaac Fletcher grał na pozycji 10 za dwójką atakujących - Joshem Davisonem i George'em Lloydem.
Gospodarze świetnie rozpoczęli mecz na Edgar Street, a Phillips dał im prowadzenie już w pierwszych pięciu minutach. Gol został zdobyty celnym strzałem z dystansu, napastnik przejął piłkę na skraju pola karnego i skierował ją w dolny róg bramki. Town było bliskie wyrównania, gdy England popisała się wspaniałym dośrodkowaniem, do którego Davisonowi zabrałko milimietrów aby uderzyć. Dośrodkowanie Turnera-Cooke'a z rzutu rożnego zostało następnie mocno uderzone głową przez Stubbsa, niestety jednak nad poprzeczką. Town wciąż miał okazje, Jude-Boyd i Lloyd dobrze współpracowali, podając do Fletchera, który posłał delikatną piłkę tuż nad poprzeczką. Hereford pokazał, że wciąż stanowi zagrożenie w ataku, gdy Brook obronił niskie uderzenie Cawleya Coxa. Jednak to Salop konsekwentnie pukało do drzwi, a England popisała się wspaniałym strzałem z 18 metrów, który Theo Richardson znakomicie obronił, wybijając piłkę obok słupka. Podopieczni Cowana wciąż mieli okazje, a Stubbs dobrze podawał do Davisona, który strzelił boleśnie obok bramki. Chwilę później, po półwybitym dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Fletcher uderzył półwolejem, który wydawał się zmierzać do siatki, ale został wybity z linii bramkowej przez odzyskującego piłkę obrońcę. Salop stworzyło jeszcze jedną okazję przed przerwą, gdy Jude-Boyd dośrodkował groźnie w pole karne, ale strzał głową Lloyda przeleciał nad poprzeczką.
Pierwszą okazję po przerwie stworzyli gospodarze, gdy Liam Roberts wbiegł w pole karne, a jego strzał został obroniony przez Brooka. Boyle następnie główkował z rzutu rożnego obok bramki Town. W 60 minucie menadżer Salop zaczął wprowadzać zmiany. Najpierw Tom Sang i Kevin Berkoe zastąpili Turnera-Cooke'a i Pendletona. W końcu w 66 minucie, Town zasłużenie i w wielkim stylu doprowadziło do remisu. Jude-Boyd zagrał piękną piłkę wzdłuż linii do Lloyda. Napastnik miał jednak jeszcze wiele do zrobienia i popisał się strzałem najwyższej jakości, wbijając piłkę w górny róg bramki z odległości około 20 metrów. W ciągu kilku sekund Town było o włos od objęcia prowadzenia, gdy dośrodkowanie Sanga z rzutu rożnego zostało mocno przestrzelone głową przez Stubbsa. Boyle oddał następnie kolejny strzał głową po stałym fragmencie gry, który przechwycił bramkarz. Town wyglądało naprawdę groźnie po stałych fragmentach gry, a Richardson obronił genialny strzał głową Gbode'a. Salop nie mogło uwierzyć, że nie udało im się zdobyć kolejnej bramki chwilę później, kiedy Jude-Boyd posłał genialne uderzenie tuż obok słupka. Końcowa część meczu należała do Salop. Strzał Jevala Thompsona-McKenziego został zablokowany, a Kevin Berkoe strzelił z bliskiej odległości nad bramką.
Składy:
Hereford F.C.: Richardson, Hudson, Merrett, Cox, Waldron (Williamson 46'), Spokes, Roberts, James, Bitemo, Phillips (Tolley 83'), Howkins.
Shrewsbury Town: Will Brook, Sam Stubbs, William Boyle, Isaac Lee, Arkell Jude-Boyd, Isaac England (Will Gray 80'), Jay Turner-Cooke (Thomas Sang 61'), Byron Pendleton (Kevin Berkoe 61'), Isaac Fletcher (Javel Thompson-McKenzie 80'), Josh Davison, George Lloyd (Joseph Gbode 71').
Niewykorzystani rezerwowi: Sam Proctor, Reuben Falding.