W zeszłym tygodniu zarząd Shrewsbury Town gościł kolejne spotkanie Parlamentu Kibiców, podczas którego kibice mieli okazję wysłuchać aktualności i zadać pytania pracownikom klubu. Wśród prelegentów przy stole zasiedli trener Gavin Cowan i dyrektor generalny Liam Dooley. Podczas spotkania, które odbyło się w czwartek 26 lutego w Sali Sovereign, poruszono szeroki zakres tematów.
Pierwsze pytania padły pod adresem trenera Gavina Cowana który został zapytany, dlaczego zdecydował się opuścić Brackley i dołączyć do Shrewsbury Town oraz co zrobiłby, gdyby zgłosił się do niego większy klub. Trener odpowiedział, że był szczęśliwy w Brackley i odrzucił oferty z trzech innych klubów w tym czasie. Zaznaczył, że odszedłby tylko po to, by „zmienić swoje życie”. Wyjaśnił, że emocjonalna więź, jaka łączy go z Shrewsbury Town, sprawia, że nie mógł odrzucić tej okazji oraz określił siebie jako bardzo lojalnego i powiedział, że jest „zamknięty” w Shrewsbury. Przyznając, że każdy rozważyłby szansę zmieniającą życie, podkreślił, że ma zobowiązania wobec klubu i jest podekscytowany obecnością w nim.
Następnie Cowan został zapytany, czy widzi siebie bardziej jako trenera czy menedżera, na co odpowiedział, że myśli tradycyjnie i lepiej czuje się na stanowisku menedżera. Lubi wyznaczać taktykę, rekrutować i zarządzać zawodnikami.
Kolejne pytanie dotyczyło planów rekrutacyjnych jakie wobec klubu ma Gavin Cowan. Pytany, powiedział, że ze względu na obecną pozycję klubu w lidze, jego priorytetem jest zapewnienie wyników. Jednak już teraz, wraz z Liamem Dooleyem i szefem rekrutacji, Tomem Ware, rozpoczął sporządzanie list potencjalnych kandydatów. Dodał, że ważne jest, aby wszyscy byli zgodni co do profilu zawodnika którego pozyskanie jest celem.
Padły również pytania o to, którzy zawodnicy zrobili na trenerze największe wrażenie. Menadżer Shrewsbury podkreślił charakter Toma Andersona, opisując go jako doskonałego kolegę z drużyny, który stawia klub na pierwszym miejscu. Powiedział, że John Marquis jest liderem w pełni zaangażowanym w sukces klubu. Następnie dodał, że każdy zawodnik przyczynił się do poprawy formy zespołu. Pochwalił również opiekę, jaką klub zapewnia młodym zawodnikom, którzy nie podpisują profesjonalnych kontraktów.
Cowan został również zapytany o Isaaca Lee, na temat którego powiedział, że wprowadzenie zawodnika bez doświadczenia w EFL w walce o utrzymanie to duża odpowiedzialność. Opisał Isaaca jako niezwykle utalentowanego, z imponującymi atrybutami fizycznymi, które są rzadkością w jego wieku. Zaznaczył jednak, że zawodnik musi poprawić drobne detale w obronie ale ma wszystkie podstawy by stać się bardzo dobrym zawodnikiem. Potrzebuje tylko czasu. Dodał, że generalnie trudniej jest podejmować ryzyko z młodymi obrońcami niż z młodymi napastnikami.
Nastepnie padły pytania o zawodników akademii. Trener powiedział, że klub ma dobrych młodych zawodników w osobach Isaaca Englanda, Willa Graya i Jacka Loughrana. Powiedział, że chciałby rozwijać kolejnego Dave'a Edwardsa lub Toma Bloxhama. Podkreślił znaczenie pozyskiwania zawodników do pierwszej drużyny – zarówno w celu wzmocnienia składu, jak i generowania dochodów ze sprzedaży zawodników. Pochwalił pracę Charliego Musselwhite'a, Seana McAlistera i Seana Parrisha w stworzeniu jasnej ścieżki rozwoju.
Zapytany następnie o budżet na zawodników w przyszłym sezonie odpowiedział, że rozmowy jeszcze się nie rozpoczęły, a głównym celem jest utrzymanie się w lidze. Wyznał, że bardziej szczegółowe dyskusje rozpoczną się po zapewnieniu pewnej pozycji w tabeli.
Następnie poruszono temat znaczenia stałych fragmentów gry. Gavin Covan pochwalił drużynę za ciężką pracę nad stałymi fragmentami gry. Opisał ten element gry, jako obszar, który drużyna może kontrolować i powiedział że sztab szkoleniowy zawsze szuka sposobów na zaskoczenie przeciwnika. Dodał następnie, że Town ma zawodników zdolnych do stwarzania zagrożenia z rzutów wolnych i rożnych.
Następnie głos zabrał dyrektor generalny Liam Dooley, który powiedział, że nie ma nowych informacji w kwesti przejęcia klubu. Potwierdził, że zarząd nadal rozmawia z zainteresowanymi stronami, w tym z tymi, które ponownie nawiązały kontakt po niedawnej poprawie wyników. Oszacował, że około 90% klubów piłkarskich byłoby na sprzedaż za odpowiednią cenę, ale obecnie niewiele transakcji jest finalizowanych. Pomimo trudnego rynku, powiedział, że klub prezentuje się atrakcyjnie każdemu potencjalnemu nabywcy. Dodał, że klub jest w dobrej sytuacji, jeśli chodzi o sprzedaż – potrzebuje tylko chętnego nabywcy. Potwierdził również że Prezes, Roland Wycherley, jest chętny do sprzedaży. Zaznaczył że agenci cały czas pracują w imieniu klubu, aby znaleźć kolejnych potencjalnych inwestorów.
Dyrektor Dooley pochwalił Fundację Shrewsbury Town za jej wybitną pracę na rzecz społeczności miasta. Pochwały spadły również na Steve'a Madena i dział handlowy za pozyskanie 60 nowych partnerów od zeszłego sezonu oraz na personel akademii po niedawnym audycie.
Roger Groves powiedział, że wszystkie mecze są teraz sponsorowane do końca sezonu i dodał że sprawozdania finansowe zostały opublikowane.
Liam Dooley wyznał, że klub podjął znaczące działania na rzecz zrównoważonego rozwoju w ramach dążenia do uzyskania statusu Zielonego Klubu EFL, a zapytany, czy powoła kolejnego dyrektora ds. piłki nożnej, zdradził, że nie ma planów powołania nikogo na to stanowisko. Zaznaczył jednak, że sytuacja może ulec zmianie po przejęciu klubu przez nowego właściciela.
Dyrektor Generalny, zapytany o zaostrzone kontrole bezpieczeństwa na stadionie Croud Meadow, przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż nowe zasady mogą być frustrujące, ale stwierdził, że procedury uległy poprawie od czasu ich wdrożenia i są nadal udoskonalane. Wyjaśnił, że wszystkie kluby będą musiały wdrożyć bardziej rygorystyczne środki, gdy ustawa Martina wejdzie w życie w przyszłym roku, a Shrewsbury aktywnie się do tego przygotowuje. Dodał, że stewardzi również potrzebują czasu na dostosowanie się do nowych procedur. Potwierdzono, że zostaną wprowadzone znaki przy strefach kontroli, wyjaśniające, co się będzie działo i co jest dozwolone, a co nie. (Wdrożenie nastąpiło następnego dnia przed meczem z Walsall).
John Rhodes zachęcił kibiców do zgłaszania wszelkich problemów w dniu meczu, aby można było je rozwiązać. Informacje zwrotne są teraz przekazywane bezpośrednio do Dave'a Houlta, Specjalisty ds. Bezpieczeństwa. Dooley podkreślił zaangażowanie klubu w zapewnienie bezpieczeństwa podczas meczów i dodał, że dzięki wprowadzeniu stewardów K2, klub dysponuje teraz w pełni wykwalifikowanym zespołem i będzie nadal pracował nad poprawą szybkości i spójności.
Dyrektor został następnie zapytany, czy można dodać więcej kas w Smithy's. Na to pytanie odpowiedział Marcis Spade, który stwierdził, że rozważy dodanie dodatkowej kasy. Liam Dooley dodał, że wszystkie decyzje muszą być podejmowane na podstawie analizy kosztów i korzyści.
Dyrektor generalny Liam Dooley zwrócił się również do Rogera Grovesa z prośbą o zorganizowanie spotkania z grupami kibiców, Dave'em Houltem (specjalistą ds. bezpieczeństwa) i Martinem Gauntem (kierownikiem kasy biletowej) w celu znalezienia rozwiązań dotyczących nieprawidłowego parkowania przez kibiców odwiedzających Croud Meadow.
Liam Dooley zapytany o budżet na kolejny sezon, powiedział, że prezes i wiceprezes osobiście zadbali o to, aby budżet na kolejny sezon pozostał na poziomie League One. Prezes ma nadzieję, że nowy właściciel ostatecznie ustali budżet, ale potwierdził, że klub musi zaplanować działania na wypadek, gdyby sprzedaż nie doszła do skutku. Obecne rozmowy rekrutacyjne opierają się na założeniu utrzymania podobnego budżetu na kolejny sezon. Powiedział, że budżet League Two w środku tabeli daje każdej drużynie szansę na awans do play-offów.
Padły również pytania o telewizory i system nagłośnienia na trybunie zachodniej. Dyrektor potwierdził, że niektóre telewizory na trybunie zachodniej wymagają wymiany. Stwierdził również, że system nagłośnienia jest testowany przed każdym meczem i działa w trakcie testów ale klub cały czas bada, dlaczego zawodzi on podczas meczów. Liam Dooley z naciskiem podkreślił, że nie jest to problem związany z bezpieczeństwem, ponieważ klub korzysta z zupełnie innego, w pełni sprawnego systemu komunikatów alarmowych. Przyznał, że konieczne są ulepszenia i powiedział, że klub będzie nadal monitorował sytuację.
Na zakończenie dyrektor generalny Liam Dooley, podziękował kibicom i personelowi za obecność i ich nieustającą ciężką pracę, po czym Roger Groves oficjalnie zamknął spotkanie.