Przed meczem Shrewsbury Town otrzymało podwójny cios: Josh Ruffels doznał urazu, a Tom Sang zachorował. W związku z osłabieniami, trener Appleton powrócił do formacji 3-4-1-2 z Willem Brookiem na bramce oraz Lucą Hoole'em, Tomem Andersonem i Willem Boyle'em w obronie. Ismeal Kabia i Sam Clucas otrzymali szansę gry na pozycji wahadłowych, a Taylor Perry i Isaac England utworzyli dwójkę pomocników. Anthony Scully został wysunięty na pozycję numer 10, a George Lloyd i Marquis zagrali w ataku. Bristol Rovers ustawiło się w systemie 4-3-3 z Lukiem Thomasem i Shaqiem Forde na skrzydłach. Cavegn był środkowym napastnikiem.
Już w 8 minucie gospodarze zostali zmuszeni do wcześniejszej zmiany po tym, jak kontuzji doznał Scully, którego zastąpił Tommy McDermott. Mecz ożywił się około 20 minuty, kiedy obie drużyny w ciągu 60 sekund wypracowały wiele sytuacji podbramkowych. Najpierw Rovers otrzymali rzut karny za pchnięcie Cavegna, ale chorągiewka sędziego liniowego uchroniła Town przed wstydem, ponieważ decyzję zmieniono na spalonego. Po stałym fragmencie gry, Marquis i McDermott popisali się świetną współpracą, a ten pierwszy znalazł się pod bramką i jego strzał z 11 metrów boleśnie trafił w słupek. Chwiejna pierwsza połowa sprawiła, że po tych kilku ciekawych sytuacjach, było niewiele kolejnych okazji do zdobycia gola. Najbliżej zdobycia bramki w ciągu pierwszej połowy był Kacper Lopata którego strzał głową pewnie wybronił Brook. W rezultacie nerwowa pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Wielkie emocje towarzyszyły kibicom już od początku drugiej połowy, a obaj bramkarze zostali wystawieni na próbę swoich umiejętności już w pierwszych minutach. Najpierw ponownie próbował Marquis ale Luke Southwood szybko wyszedł z linii bramkowej i zablokował strzał kapitana. Następnie Forde wdarł się do środka z prawej strony i zmusił Brooka do sprytnej interwencji, która pozwoliła mu na obronę i utrzymanie remisu. Rovers objęło prowadzenie w 63 mnucie, po tym jak błąd w obronie pozwolił Cavegnowi trafić do pustej bramki. Goście i Cavegn podwyższyli wynik na 2:0 tuż przed końcem regulaminowego czasu gry, gdy napastnik trafił po dośrodkowaniu Forde'a. Cavegn skompletował hat-tricka w doliczonym czasie gry, strzelając gola na dalszy słupek.
Składy:
Shrewsbury Town: Brook, Hoole, Anderson, Boyle, Kabia, Anglia (Benning 72'), Perry, Clucas, Scully (McDermott 8' (Aneke 81')), Marquis, Lloyd.
Niewykorzystani rezerwowi: Harrison, Gray.
Bristol Rovers: Southwood, Senior, Sparkes, Kilgour, Forde, Thomas, Lockyer, Cotterill (Chang 51'), Conteh, Cavegn (Harrison 90'+), Lopata (Moore 46').
Niewykorzystani rezerwowi: Young, Mola, Sotiriou, Howley.
Frekwencja: 5872 osób.