Trener Appleton zdecydował się na ustawienie 4-4-2 na wizytę podopiecznych Simona Weavera. W bramce pojawił się Will Brook, Nick Freeman zadebiutował na prawej obronie, a Sam Clucas na lewej. Luca Hoole i Will Boyle otrzymali nominację na środkowych obrońców, a Josh Ruffles i Perry zagrali w środku pola. Iwan Morgan rozpoczął na lewej flance, a Ismeal Kabia na prawej. Trey Ogunsuyi i John Marquis tworzyli dwójkę napastników. Harrogate ustawił się w formacji 3-4-3 z Emile Acquah, Jackiem Muldoonem i Reece'em Smithem w ataku.
Shrewsbury Town prezentowało się najlepiej w pierwszych 20 minutach spotkania i stworzyło mnóstwo małych szans zanim Ogunsuyi był bliski przełamania impasu, pokazując świetną technikę i uderzając z woleja po dośrodkowaniu Clucusa. Niestety, jego strzał poszybował minimalnie nad poprzeczką. Morgan wyglądał na najżywszego zawodnika na boisku w pierwszej połowie, prezentując tempo i siłę, sprawiając gościom mnóstwo problemów. Po stworzeniu wielu okazji do dośrodkowań, wypożyczony z Brentford zawodnik był bliski zdobycia wspaniałego gola, gdy z lewej strony posłał potężny strzał, który minął bramkę. Jeszcze przed przerwą powtórzył ten wyczyn, omijając dwóch rywali i tym razem kierując strzał w dalszy róg bramki. Bramkarz Harrogate, Henry Gray, dotrzymał jednak kroku i wybił piłkę. Brook w końcu wkroczył do akcji, skutecznie blokując próbę Acquah, utrzymując do przerwy remis.
Na początku drugiej połowy Salop nadal dominowało i wciąż szukali tego upragnionego gola. W 52 minucie gospodarze zyskali przewagę gdy, już ukarany za faul w pierwszej połowie, pomocnik Harrogate, Jack Evans, popełnił drugie przewinienie, za które otrzymał drugą żółtą kartkę wyrzucając piłkę poza linię boczną i opóźniając rzut z autu. W rezultacie zawodnik otrzymał czerwoną kartkę i sędzia Peter Wright odesłał go do szatni. Shrewsbury niemal natychmiast wykorzystało swoją przewagę, ponieważ Hoole, Perry i Marquis byli bliscy zdobycia gola jeszcze przed upływem godziny gry. Jednak w kolejnej akcji impas został ostatecznie przełamany, gdy Perry posłał potężny strzał w górny róg bramki z krawędzi pola karnego. Dobra współpraca Clucasa i Ruffelsa pozwoliła temu drugiemu znaleźć byłego zawodnika Wolves oddalonego o 25 metrów. Przerzucił piłkę na lewą nogę i oddał strzał, który okazał się zbyt mocny dla Graya. Shrewsbury próbowało natychmiast podwoić prowadzenie, gdy Morgan ponownie sprawił sporo kłopotów bramkarzowi, znajdując miejsce w polu karnym i posyłając piłkę nisko w kierunku bramki, ale Gray szybko się wycofał, utrzymując stratę jednego gola. Okazało się, że była to ostatnia akcja napastnika, który w tym momencie został zastąpiony przez Tommy'ego McDermotta. Goście musieli czekać do 80 minuty, aby stworzyć kolejną okazję, ale kiedy szansę na strzał głową miał Chanse Headman, zdołał jedynie strzelić obok bramki. W 85 minucie Harrogate zbliżyło się bardziej niż przez cały mecz, kiedy rezerwowy Cursons trafił w poprzeczkę brawurowym wolejem. Pod koniec meczu zrobiło się gorąco, ale Salop dobrze spisało się, dotrzymując kroku rywalom i zdobywając ważne trzy punkty.
Składy:
Shrewsbury Town: Brook, Freeman, Hoole, Boyle, Clucas, Kabia, Perry, Ruffels, Morgan (McDermott 74'), Marquis, Ogunsuyi (Lloyd 83').
Niewykorzystani rezerwowi: Cox, Benning, Anderson, England, Gray.
Harrogate Town: Gray, Evans, Thomson, Morris, Acquah (Cursons 75'), O'Connor (Burrell 90'+), Headman, Muldoon, Smith, Horton (Cass 61'), Heffernan.
Niewykorzystani rezerwowi: Oxley, Bennett, McAleny, Falkingham.
Frekwencja: 4638 osób.