4 minut czytania
14 Feb
14Feb

Trener Gavin Cowan pozostał przy systemie 3-4-1-2 podczas wizyty Drozdów. Matt Cox stanął w bramce, a Luca Hoole, Josh Ruffels i Will Boyle utworzyli trójkę obrońców. Ismael Kabia dostał zielone światło, aby zagrać na prawej obronie, a Kevin Berkoe na lewym skrzydle. Tom Sang i Taylor Perry grali w pomocy, a Anthony Scully z przodu na pozycji 10. George Lloyd rozpoczął sobotni mecz u boku Iwana Morgana w linii ataku. Ian Holloway, ustawił drużynę w ustawieniu 3-4-2-1, a Ollie Palmer poprowadził atak.

Shrewsbury Town rozpoczęło ofensywnie, grając z tempem i intensywnością, co zostało nagrodzone w szóstej minucie, kiedy Iwan Morgan otworzył wynik spotkania. Dobrze wykonany rzut wolny sprawił, że piłka wpadła mu pod nogi, pozwalając pokonać bramkarza Swindon Town. Po szaleńczych wymianach ciosów na początku meczu, spotkanie zaczęło się uspokajać i przerodziło się w zaciętą walkę w środku pola. Pierwszy poważny sprawdzian dla Matthew Coxa nadszedł w 22 minucie, kiedy to sprytną interwencją obronił strzał Darrena Oldakera z rzutu wolnego. Salop kontynuował pressing, a w 32 minucie kolejny stały fragment gry pozwolił na kreatywne zagranie Luki Hoole'a, którego strzał piętką został wyłapany przez bramkarza gości. Cox ponownie wszedł do akcji chwilę później, popisując się znakomitą podwójną interwencją, broniąc strzały głową z bliskiej odległości autorstwa Olliego Clarke'a i Olliego Palmera. Shrewsbury było bliskie powiększenia prowadzenia w 45 minucie, kiedy George Lloyd podał piłkę do Morgana, ale jego strzał trafił w poprzeczkę. Dwie minuty później goście wyrównali wynik, gdy Joel McGregor zareagował najszybciej po chaotycznej akcji w zatłoczonym polu karnym, umieszczając piłkę w lewym dolnym rogu bramki.

Druga połowa toczyła się w podobnym tempie, a obie drużyny toczyły zacięty bój w środku pola. Ismael Kabia był bliski zdobycia gola spektakularnym strzałem z dystansu, zmuszając Connora Ripleya do ostrej interwencji, który odbił piłkę za linię końcową dając gospodarzom rzut rożny. Po stałym fragmencie gry Swindon zagroził kontratakiem, ale Luca Hoole położył kres niebezpieczeństwu wspaniałym, idealnie wymierzonym wślizgiem. Town odzyskało prowadzenie w 57 minucie dzięki znakomitej akcji. Anthony Scully posłał perfekcyjne podanie do Kevina Berkoe, który dośrodkował do George'a Lloyda, a ten z impetem minął bramkarza gości. Shrewsbury kontynuowało natarcie i w 81 minucie Tommy McDermott znalazł miejsce za linią obrony, ale jego strzał został zablokowany i skierowany na rzut rożny. Piłka z rzutu rożnego wywołała chaos w polu karnym, a po tym, jak Swindon miało problemy z wybiciem piłki, ta trafiła do Nicka Freemana, który spokojnym strzałem w prawy dolny róg bramki, umieścił piłkę w siatce. W końcówce meczu doszło również do szczególnego momentu, gdy w 83 minucie na boisko wszedł Mal Benning, który zaliczył swój 500 występ w zawodowej piłce, stając się jednym z pierwszych Sikhów z Azji Południowej, którzy osiągnęli ten historyczny sukces.

Składy:

Shrewsbury Town: Cox, Hoole, Boyle, Ruffels, Kabia, Berkoe (Benning 83'), Sang (Freeman 79'), Perry, Scully (McDermott 79'), Lloyd, Morgan (Ogunsuyi 63').

Niewykorzystani rezerwowi: Brook, Anderson, Stubbs.

Swindon Town: Ripley, Ball (Holman 46'), Nichols (Borland 72'), Clarke, Kilkenny, Drinan, Batty (Olakigbe 60'), Palmer, McGregor (Mabete 72'), Kirkman, Oldaker (Snowdon 72').

Niewykorzystani rezerwowi: Ward, Scanlon.

Frekwencja: 7403 osób.

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.