4 minut czytania
20 Jul
20Jul

Trener Gavin Cowan po raz kolejny zdecydował się na wystawienie innego składu w każdej połowie, aby zapewnić minuty dla jak największej liczby zawodników. W pierwszej połowie manager postawił na ustawienie 3-4-1-2, a w jedenastce Salop, Will Brook zajął miejsce w bramce. Ollie Hall, Sam Stubbs i Josh Ruffels tworzyli trójkę obrońców. Arkell Jude-Boyd wyszedł na pozycji prawego skrzydłowego, a Kev Berkoe zajął miejsce na lewym skrzydle. Tom Sang i Isaac England tworzyli dwójkę pomocników, a Isaac Fletcher był bardziej wysunięty na pozycję numer 10. George Lloyd i Josh Davison tworzyli dwójkę napastników.

Town dobrze rozpoczęło mecz i prawie objęło prowadzenie już po 10 minutach. Davison podał idealnie do Lloyda, którego niski strzał został znakomicie obroniony przez bramkarza gospodarzy. Salop wkrótce potem ponownie zagroził po rzucie rożnym. Dośrodkowanie Sanga trafiło na głowę Ruffelsa, ale obrońca zdołał jedynie skierować potężny strzał nad poprzeczkę. W 15 minucie Berkoe dośrodkował groźnie w pole karne, a Lloyd wyskoczył najwyżej ale, niestety nie zdołał skierować piłki głową do bramki. Najlepsza okazja FC Isle of Man w tej połowie nadeszła dwie minuty później. Cowin przedarł się za obrońców Town, ale jego dośrodkowanie minęło dalszy słupek. Tuż przed upływem pół godziny gry, po tym jak Lloyd nie był w stanie kontynuować gry po urazie, w jego miejsce wszedł Joe Gbode. Podopieczni Cowana nadal kontrolowali posiadanie piłki i byli bliscy przełamania impasu, gdy Fletcher dośrodkował z dystansu, a Arkell Jude-Boyd uderzył ale bramkarz popisał się sprytną interwencją. Chwilę później, na drugim końcu boiska Kam Clark próbował z dystansu sprawdzić Brooka, ale bramkarz Town dobrze się wycofał i popisał się rutynową interwencją. Shrewsbury uważało, że w końcu udało im się przełamać impas w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, gdy Sang trafił do siatki po niskim dośrodkowaniu Berkoe. Berkoe był na pozycji spalonej, ale chorągiewka została podniesiona, mimo że napastnik nie przeszkadzał w grze.

W drugiej połowie meczu w bramce Town pojawił się Sam Proctor. Trójkę obrońców tworzyli Isaac Lee, Will Boyle i Ruffels, a Jack Price i Will Gray grali w środku pola. Jude-Boyd i Berkoe kontynuowali grę na pozycji wahadłowego, a Jay Turner-Cooke wszedł na boisko na pozycji 10. Davison i Gbode pozostali w ataku. Po przerwie Town pokazało swoją bezlitosną skutecznością, a drużyna Cowana stworzyła mnóstwo okazji i strzeliła gole, zapewniając sobie pewne zwycięstwo. Salop otworzył wynik tuż po godzinie gry, kiedy Byron Pendleton, chwilę po wejściu na boisko, podał piłkę do Gbode'a. Wypożyczony z Lutonu zawodnik pokazał następnie swoją klasę, spokojnie przerzucając piłkę nad bramkarzem i wrzucając ją do bramki. Chwile później Salop zdobył swoją drugą bramkę. Znów ważną rolę odegrały zmiany: wprowadzili Reubena Faldinga, Jevela Thompsona-McKenziego i Jaya Snooka. W ciągu kilku minut strzał Thompsona-McKenziego został zablokowany, a Gray zareagował najszybciej i oddał celny strzał. W 76 minucie Salop prowadził 3:0 – Gbode popisał się efektownym uderzeniem zza pola karnego. Napastnik był o włos od hat-tricka, wbiegając w pole karne, a następnie strzelił tuż obok prawego słupka. Mecz "zamkną" Will Gray który ustalił wynik na 4:0 zdobywając swoją druga bramkę w tym meczu. 

Składy Shrewsbury Town:

Pierwsza połowa: Will Brook, Ollie Hall, Sam Stubbs, Josh Ruffels, Arkell Jude-Boyd, Kev Berkoe, Tom Sang, Isaac England, Isaac Fletcher, George Lloyd (Joe Gbode 29'), Josh Davison.

Druga połowa: Sam Proctor, Isaac Lee, Will Boyle, Josh Ruffels, Jack Price, Will Gray, Jude-Boyd, Kev Berkoe, Jay Turner-Cooke, Josh Davison, Joe Gbode.

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.